Pomagamy Autorom zaistnieć
na rynku wydawniczym
- wydamy Twoją książkę
i pomożemy Ci ją sprzedać
Nr 1 w Polsce! Ponad 500 Autorów!

Szybki kontakt: (71) 315-39-13 biuro@fortunet.eu
lub zostaw nr telefonu – oddzwonimy:

Wydaliśmy

Plan

Autor: Patrycja Gryciuk .
Stron: 576.
Format: 145x205.
ISBN: 978-83-7856-097-5.
Oprawa: Miękka
Cena: 42.00

Nie oderwiesz się nawet na chwilę!

Anna i Lorcan. Wszystko byłoby jak w słodkim love story, gdyby nie pojawił się tajemniczy Siergiej ze swoim aksamitnym głosem i milionami na koncie. Świat bohaterki staje na głowie. Zamiast akademika jest luksusowa rezydencja, dżinsy zamieniają się w kreacje Diora, a uzyskane właśnie prawo jazdy staje się niepotrzebne, skoro do dyspozycji jest limuzyna z szoferem. Jednak już wkrótce dziewczyna z disnejowskiej bajki trafia do koszmarnej rzeczywistości. Rozpoczyna się niezwykła gra o miłość, gdzie niespodziewanie stawką staje się życie. Walka o dominację w biznesie biopaliw i świecie ekoterroru, seks, polityka, emocjonalna szarpanina, chore ambicje i mafia. Do tego zbyt częste ucieczki przed śmiercią...

Anna Smith. Anna Taredov. Anna Williams. Może Anna Maidley... Wiele nazwisk. Jedna kobieta. Dwóch mężczyzn. Jedna decyzja. A jeżeli to wszystko było już z góry ukartowane? Miłość, dynamiczna akcja, intryga. Happy end? Sam sobie odpowiedz na to pytanie.

***

— Beretta 9 milimetrów — oświadczył, kiedy czarna dama wylądowała w mojej dłoni. […] Nie wiem, co mnie napadło, ale nagle chciałam sobie przypomnieć, jak to było, parę lat temu, kiedy poczułam tę zimną lufę po raz pierwszy na swoim czole… Delikatnie oparłam stalową, lodowatą końcówkę o swój gorący policzek, po czym przesunęłam ją po skórze na czoło i zatrzymałam się dokładnie na jego środku, trzymając pistolet dociśnięty lekko do mojej głowy. Musiałam teraz trzymać go obiema rękami, był tak ciężki.

***

Po chwili nasze oczy znów znalazły się na tej samej wysokości. Głęboki błękit zalewał z pasją soczystą zieleń. Kolory przenikały się, mieszały, tworząc oryginalną mozaikę naszych gorących spojrzeń. Nasze palce splotły się w jeden ciasny uścisk […]. Chciałam go pogryźć, pobić, zniewolić! Sprawić, żeby zaniemówił, ewentualnie błagał o litość! Tymczasem oddałam się poddańczo, zaklęta dotykiem jego rąk. Dokładnie wiedział, czego pragnęłam.