Pomagamy Autorom zaistnieć
na rynku wydawniczym
- wydamy Twoją książkę
i pomożemy Ci ją sprzedać
Nr 1 w Polsce! Ponad 500 Autorów!

Szybki kontakt: (71) 315-39-13 biuro@fortunet.eu
lub zostaw nr telefonu – oddzwonimy:

Wydaliśmy

Let me in

Autor: t2m .
Stron: 342.
Format: 145x205.
ISBN: 978-83-8159-190-4.
Oprawa: Miekka
Cena: 34.00

Ta historia to moje życie i marzenia. Rocznik Dona 69, by był w wieku Aniston. Dziewczyny inny rok, ale miały mieć 19 lat, to zmieniłem. Dni te same. Karolinka tylko 90 rocznik i ona z Rejowca. Studia – Wrocław. Nigdy ze mną nie rozmawiała, ale datę urodzin znam, bo znam każdej ślicznej dziewczynki. Nie jestem muzykiem, mało pisałem piosenek, trzy tylko, i nic nie komponowałem. Piosenki tu zawarte to zespół Czarni i Biali Indianie. Przetłumaczyłem na angielski i ciut zmieniałem słowa, by mi pasowały, ale nie komponowałem. To, co myślę o Rihannie, to myślę, kto słyszy, to ją tak oceni, śliczna, bo ja lubię czarne, nie tylko ona. U nas Pakosińska, bo mi się podoba. Popu nie słucham, ale jak Wyszkoni i Dąbrowska coś skomponują dobrego, to posłucham, tylko Wyszkoni, tylko Agnieszka. Dąbrowska z trzy tylko. To nie pop, to muzyka rozrywkowa, a ja tego nigdy… Brodka wybitna, to tak myślę. „Dancing Shoes” słucham często. Pograłbym, ale nie mam palców. To, że Don zna wiersze Mickiewicza, Broniewskiego i Yeatsa, to i ja znam na pamięć. Tak, głupi jestem, że i Miłosza znam, kto zna „Na śmierć poety”, no ja.
(fragment książki)